kalendarze na bloga

Centrum Terapii Uzależnień Duchowych
Blog > Komentarze do wpisu
LEKCJA I

EGREGOR

     Jak już pisałem w SPRAWIE JEZUSA, a wcześniej w OFIERZE, każdy egregor skrywa w sobie swoje wcześniejsze, dobrze znane w odległych epokach, lecz dziś już zapomniane, „wcielenia”. Dla człowieka, który para się duchowością ich rozpoznanie nie jest konieczne, choć zdarzają się okoliczności, kiedy operacja ta staje się niezbędna: na przykład wtedy, gdy otwiera się on na energie i związane z nimi przekazy płynące od egregorów rezydujących w tzw. miejscach mocy, z reguły bowiem usytuowane są w nich lub w ich pobliżu jakieś współczesne centra kultowe i pielgrzymkowe. Zanim jednak przejdziemy do tego zagadnienia winniśmy nieco uważniej egregorowi „jako takiemu” i spróbować odpowiedzieć na  pytanie: czym (kim) właściwie jest egregor.
     Słowo egregor wywodzi się z greckiego egerio – być wzbudzonym, być czujnym, widzieć, patrzeć, po raz pierwszy zaś pojawia się ono w pochodzącym z III w. p.n.e greckim przekładzie Biblii ( Septuaginta ), a dokładniej w Trenach 4.14. Hebrajski tekst tego fragmentu Tory brzmi: Błąkali się jak ślepi po ulicach splamieni krwią tak, ze nie można było dotknąć ich szat ( chodzi o proroków i kapłanów Izraela, którzy  popełniwszy grzech nieposłuszeństwa wobec Jahwe zabijali sprawiedliwych wzywających ich do pokory i nawrócenia ). Dokonujący tłumaczenia z hebrajskiego na grecki żydowscy uczeni w miejsce hebrajskiego erim, irim ( ślepi ) wstawili greckie egregeros ( widzący ), co oczywiście zmieniło sens tekstu, który wedle Septuaginty wyglądał teraz następująco:
Widzący błąkali się po ulicach splamieni krwią tak, że nie można było dotknąć ich szat…
     Czemu tak postąpiono? Powody są trzy. Po pierwsze dlatego, że nie chodzi tu o fizyczną ślepotę, ale o ślepotę innego rodzaju: o niedostrzeganie czegoś przez kogoś, kto widzi ( takimi na przykład duchowymi ślepcami byli – wedle Jezusa – faryzeusze ). Po drugie z tej przyczyny, że aczkolwiek duchowa ślepota sprawia, iż brniemy dalej w grzech, to jednak nie odbiera nam możności dostrzegania tego faktu ( w podobny sposób opisany jest w Biblii duchowy stan proroka Bilaema, który mówi o sobie, iż upada z otwartymi oczami - widzi swój upadek a jednak prorokuje przeciw Izraelowi ) ). Po trzecie z tego powodu, że hebrajskie słowo ir, er ( l. mn. irim, erim )  oznacza nie tylko ślepca. Jest ono także synonimem upadłego anioła ( tego, który widzi sprawy duchowe, lecz trwa w ciemności). I tym również terminem określa ów rodzaj anielskich bytów Księga Henocha, podobnie zresztą jak Biblia, w której płodzący z niewiastami dzieci nefilim nazywani są synami irim, czyli zbuntowanych aniołów. Jeśli więc weźmiemy pod uwagę wszystkie te trzy aspekty powyższego tekstu dostrzeżemy w błąkających się jak ślepcy mordercach nie tylko świadomych swego potępienia  „duchowych ślepców”, ale i demoniczne byty, które ich opętały. 
     Wiele na to wskazuje, iż starożytna gnoza identyfikowała hebrajskich erim, irim oraz greckich egregoros z archontami ( grec. archontos ) – demonicznymi rządcami kosmosu. W XVI wieku, za sprawą słynnego maga, Johna Dee, słowo egregor weszło na stałe do „okultystycznego słownika”. Pojawia się ono chociażby w wydanym w 1652 roku, a przetłumaczonym z greki na łacinę magicznym traktacie Thesaurus Temporum. W okultystycznych kręgach rozpowszechniło się ono jednak dopiero na przełomie XIX i XX stulecia, zyskując nową, bliższą współczesnej mentalności treść, a jednocześnie tracąc swą „starożytną wyrazistość”.
     Egregor oznacza kolektywną, wspólnotową magiczną więź astralną – definiuje to pojęcie 
Leon Zawadzki. - Więź egregoru powstaje na skutek walorów i jakości energetycznych, ukierunkowanych wspólnym dążeniu emisji energii zarówno istot żywych, jak i już zmarłych, a nawet przedmiotów nieożywionych. Możemy więc mówić np. o egregorze chrześcijańskim, a w jego granicach funkcjonującym egregorze np. kościoła katolickiego; o egregorze polskiego patriotyzmu; egregorze rodu, plemienia, klanu, wspólnoty religijnej, ect.
     Egregor to jest duch ludzkiej zbiorowości, przede wszystkim narodu, ale nie tylko – stwierdza
Wojciech Jóźwiak. - Swój wyrazisty egregor miała polska szlachta, zwana od czasu, gdy skasowano jej osobne prawa i przywileje - ziemiaństwem... Ale ten "duchoid" już nie istnieje. Za to żywy jest egregor górali podhalańskich. Mają swoje egregory kościoły, masonerie, towarzystwa tajemne. Silny i zatwardziały jest egregor meliorantów i regulatorów rzek! Niby wszyscy wiedzą, że natrętne prostowanie rzek, wpuszczanie ich w sztuczne wykopy i wycinanie drzew nad nimi rosnących to zbrodnia przeciw naturze, lecz melioranci mimo wszystkich krytyk i protestów od dziesiątków, ba! od setek lat niezmordowanie kontynuują swoją niszczycielską pracę. Co - jaki diabeł - ich tak wspiera? Aż myślę sobie, że to pewnie wspiera ich i kusi moc rzek samych, tych rzek, które oni niszczą, a to po to, żeby utorować drogę dla wielkich powodzi, które kiedyś w końcu przyjdą i na nas, ludziach, się okrutnie zemszczą.
     Wszystko to prawda, pisząc jednak o „egregorach meliorantów”, czy „egregorze polskiego patriotyzmu” obaj panowie pomijają ten ważny aspekt problemu, jakim są „osobowe” przejawy egregorów, czyli „bogowie”. Mają rację, że manifestacje astralnych sił dokonują się poprzez ludzkie umysły, wszelako nie cały egregor jest ich – jeśli tak można powiedzieć - produktem. Egregor to coś/ktoś, kto/co emanuje z nas, ale i spoza nas. I obu tych aspektów świadomi byli  dawni ezoterycy, widząc w egregorach zarówno to, co od pochodzi od człowieka ( „ślepota duchowa” ), jak i to, co stanowi jej zewnętrzne i wewnętrzne źródło ( duchowe byty ).

PRZEJDŹ DO LEKCJI II

środa, 07 lutego 2007, suljan

Komentarze
Gość: wieśmag, ges6.internetdsl.tpnet.pl
2008/01/17 12:21:37
Witam!
Mamy taki przykład:
Mamy fanatyka jakiegoś boga. Dzięki kultowi swojego idola wyzwala on ogromną, wąsko ukierunkowaną enegię, co pozwala mu pokonywać przeszkody. Z ich przełamywania czerpie jeszcze większą wiarę i energię, do których nie miałby być może dostępu gdyby nie związek z egregorem. Wniosek: im potężniejszy egregor tym więcej siły ma fanatyk.
Mylę się?
Pozdrawiam
-
2008/01/17 22:57:40
To nie takie proste i nie przekłada sie wprost... :-)
-
Gość: wieśmag, ges6.internetdsl.tpnet.pl
2008/01/18 08:35:59
Wydaje mi się, że jest to bardziej symbioza niż pasożytnictwo.
Straty i zyski spowodowane taką wymianą energii zależne są chyba od "charakteru" egregora? Ostatecznie jest to przecież "nasza własna" biologiczna energia, do której dostęp możemy mieć (z racji słabo rozwiniętej świadomości) dzięki wykorzystaniu takich "bajkowych" wyobrażeń. :)
Wydaje mi się, że egregory są potrzebne naszemu gatunkowi, poszczególnym narodom, plemionom, rodom i jednostkom... Współtworzą sieć motywacyjną i wspomagają ekspansję. A że mogą być potężne i nieprzewidywalne -cóż, trzeba z nimi uważać, bez ryzyka nie ma życia.
Jak Pan to widzi?
-
Gość: macsim, dpi174.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/03 19:51:23
Egregor chyba uzależnia, masz ochrone itd., ale musisz za to płacić, energią lub ... czymś jeszcze itd. itp. albo powiedzmy dusza za to płaci. Wg mnie każda zależność jest niekorzystna (tzn. taka, gdzie samemu jest się trudno od niej uwolnić).
-
Gość: viv, 18-224-149-91.cpe.marton.net.pl
2010/08/16 18:02:34
Przypadkiem nie jest tak że między ludziem a egregorem istnieje ta sama zależność co między żoną a człowiekiem?Tzn mężem? :D Czemu egregor ma nas osłabiać i wysysać?Może to my zyskujemy inwestując w niego?Taki handel wymienny.
-
2010/09/07 09:58:02
Właśnie jestem przygnębiona bo stanęłam wobec tak potężnego egregora, że czyniąc nawet czuję się bezsilna. Sama gęsta, bezwzględnie obojętna ciemność... Ale przywołuję ufność i ona uśmiecha i koi, pozwala odczuć więzy... :) Pozdrawiam Cię Jasiu :)
-
Gość: vivi, 18-224-149-91.cpe.marton.net.pl
2010/09/08 12:00:27
Swój wyrazisty egregor miała polska szlachta, zwana od czasu, gdy skasowano jej osobne prawa i przywileje - ziemiaństwem... Ale ten "duchoid" już nie istnieje."-Co to znaczy?Zniknął?Nie zdążył nabrać samoświadomości na tyle by stać się samodzielnym bytem i działać zgodnie z własną wolą?
-
2011/08/13 19:12:14
Link do cytowanego tekstu Jóźwiaka o egregorach:
taraka.pl/ac3_duchy#jakinierozma
-
2012/01/08 03:06:06
-
2012/02/06 22:08:04
Ciąg dalszy antologii tekstów na temat egregorów

www.niesamowite.fora.pl/religie-i-filozofie,12/egregory,143.html

www.niesamowite.fora.pl/religie-i-filozofie,12/egregory,143-15.html

www.afterlife-knowledge.com.pl/forum/viewtopic.php?t=744&sid=d6b0b06a0b64d765c2369bf5d9c88e12

www.astroakademia.pl/n11/lect.php?id=88

www.google.pl/#q=site:forum.shamanika.pl+egregory&hl=pl&tbm=dsc&ei=TrYrT5iIDcvCswbp9eXhDA&start=40&sa=N&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.,cf.osb&fp=8225b9791906e7e&biw=1024&bih=587

www.antylicho.pl/category/egregory

www.ezosfera.pl/slawomir-majda/artykul/688

astromaria.wordpress.com/2007/06/24/egregory/

www.ezoforum.pl/magia/12066-egregory.html

forumzn.katalogi.pl/Egregor-t5039.html

ezodar.pl/index.php?/topic/3175-takie-tam-spory-o-egregory/

www.paranormalne.pl/topic/27115-egregory-na-tle-teorii-swiatowego-spisku/

forum.medytacja.net/viewtopic.php?f=27&t=6896

transerfingrzeczywistosci.blogspot.com/2011/06/wachada-istoty-energoinformacyjne.html

kosmoenergetyka.blog.onet.pl/Egregor-teoria-i-praktyka,2,ID404450580,n

www.nibiru.pl/forum/index.php?f=7&p=2722&rb_v=viewtopic

www.vampiry.wwt.pl/glowna/psi/obronapsychiczna.html

www.scribd.com/doc/16634908/Obrona-Psychiczna-Autor-Anonimowy

obserwator144-gomr.blogspot.com/2011/09/egregor.html

forum.swietageometria.info/index.php?topic=970.0

www.modlitwainnanizwszystkie.pl/infusions/articles/readarticle.php?article_id=558

portyk.pantheion.pl/index.php?topic=152.0

www.sklep.net-start.pl/tag/egregory-energetyczne/

franzbardon.pl/faq/misc/m20_egregorzwiazkow.php


www.reiki.fc.pl/viewtopic.php?t=1601

www.futharkforum.pl/printview.php?t=357&start=0&sid=8b4c6499e8369248b80b00c12d8f3cc0

www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=4428.0

www.ezoforum.pl/o-religiach-i-wiarach/36251-egregor-religii-offtop-z-chrzest-w-dziale-chrzescijanstwo.html

www.labes.edu.pl/content/pliki/pdf_pop/psychotronika_13.pdf

alk-imaginacje.blogspot.com/2010_12_01_archive.html?zx=654437bc3855fc3b

liveweb.archive.org/http://sympatia.onet.pl/egregory,user.html

davidicke.pl/forum/egregor-t7657.html

www.myspace.com/zu_pazuzu/blog/249148525

c.wrzuta.pl/wo6462/56780eb6000f407a4b89e9a8